<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzje dobrych preparatów na porost włosów &#187; wypadanie włosów</title>
	<atom:link href="http://porostwlosow.net.pl/tag/wypadanie-wlosow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://porostwlosow.net.pl</link>
	<description>ABC włosów: porost włosów, łysienie, pielęgnacja</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jan 2012 15:41:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Kłopoty z suszarkami</title>
		<link>http://porostwlosow.net.pl/2011/02/19/klopoty-z-suszarkami/</link>
		<comments>http://porostwlosow.net.pl/2011/02/19/klopoty-z-suszarkami/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Feb 2011 16:26:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Stefan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pielęgnacja włosów]]></category>
		<category><![CDATA[Przyczyny łysienia]]></category>
		<category><![CDATA[kondycja włosów]]></category>
		<category><![CDATA[wypadanie włosów]]></category>
		<category><![CDATA[łysienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://porostwlosow.net.pl/?p=77</guid>
		<description><![CDATA[Z arsenału pani domu Suszarki ciągle cieszą się dużą popularnością. Zarówno w domu, jak i w salonach kosmetycznych. Pełno ich w zwykłych hipermarketach, jak i w specjalistycznych sklepach ze sprzętem AGD. Każda porządna kobieta ma dziś w domu suszarkę i depilator. To minimum, jeśli chodzi o urządzenia, które mają bezpośrednio służyć dbaniu o urodę. Gdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Z arsenału pani domu</h3>
<p style="text-align: justify">Suszarki ciągle cieszą się dużą popularnością. Zarówno w domu, jak i w salonach kosmetycznych. Pełno ich w zwykłych hipermarketach, jak i w specjalistycznych sklepach ze sprzętem AGD. Każda porządna kobieta ma dziś w domu suszarkę i depilator. To minimum, jeśli chodzi o urządzenia, które mają bezpośrednio służyć dbaniu o urodę. Gdy się zepsują naprawia się lub zaraz kupuje nowe. Panowie chyba mniej korzystają z suszarek, ale też im się zdarza.<br />
Od kiedy pamiętam suszarka zawsze była w domu. <strong>Suszenie włosów w wysokiej temperaturze</strong> po ich umyciu było normalnym zabiegiem. Powód podstawowy to dbałość o zdrowie. By przypadkiem nie chodzić z mokrą głową. Łatwo się przeziębić. Wycieranie ręcznikiem to za mało. Goniono więc mnie w dzieciństwie do obowiązkowego suszenia.<span id="more-77"></span></p>
<p style="text-align: justify">W obronie suszarek<br />
Poniekąd sporo w tym racji, więc nie mam zamiaru wypowiadać suszarkom wojny totalnej. Nie będę też namawiał Was, byście się pozbyli z domu wszystkich suszarek i już nigdy nie kupowali nowych. Żyjemy w takim, a nie innym klimacie. Sam jestem zwolennikiem mycia włosów wieczorem, gdy już nie trzeba nigdzie wychodzić. Jednak różnie to bywa. Choćby teraz. Za oknem śnieg i temperatura ujemna, a tu mokra głowa i za chwilę trzeba wychodzić do pracy. Nawet czapka nie pomoże. Przeziębienie murowane, a może i coś gorszego. Na przykład zapalenie opon mózgowych. Brrr&#8230;<br />
To nie wszystko co przemawia na korzyść suszarek. Sam lubię <strong>obcinać włosy bardzo krótko</strong>. To ułatwia ich mycie i suszenie, a poza tym uważam, że tak lepiej wyglądam. Natomiast niektóre panie mają dość bujne fryzury, a włosy bardzo długie. Są z nich dumne. Co tu z nimi począć po umyciu? Będą na pewno schły bardzo długo. Nawet mycie ich wieczorem nic nie zmienia. Iść później spać z mokrymi włosami? Dość nieprzyjemne, a później kto je rano zdoła rozczesać?<br />
To wszystko sprawia, iż waham się przed jednoznacznym potępieniem suszarek do włosów. Nie znaczy to, że są one „niewinne” i mają tylko cechy pozytywne. Niestety nie&#8230;</p>
<h3>Negatywne skutki stosowania suszarek</h3>
<p style="text-align: justify">Częste i <strong>długotrwałe poddawanie włosów działaniu wysokiej temperatury odbija się na ich zdrowiu</strong>. Co gorsza trudno zdiagnozować nadchodzący problem. Nawet użycie mikroskopu lub innych urządzeń diagnostycznych nie daje tu efektu. Włosy pozornie wyglądają na zdrowe. Jednak z czasem mogą stawać się coraz bardziej łamliwe i słabe. Po czasie dochodzi do łysienia. Tego typu schorzenie nazywa się <strong>węzłową łamliwością włosów</strong> i w 70-80% przypadków jest spowodowane nadużywaniem suszarek i innych zabiegów fryzjerskich.<br />
To na ile nasze włosy będą źle reagowały na tego typu zabiegi zależy oczywiście od predyspozycji genetycznych, a częściowo od stylu życia. U zdrowej osoby, która prawidłowa się odżywia starty powinny być mniejsze, co nie znaczy, że nie mogą wystąpić. Im gorsze żywienie, im bardziej brak ruchu, tym bardziej zagrożenie wzrasta.</p>
<h3>W poszukiwaniu złotego środka</h3>
<p style="text-align: justify">Pozornie prosta sprawa, a jak widać trudno znaleźć złoty środek. Nie zawsze i nie każdy może całkowicie zrezygnować z korzystania z suszarki. Niemniej warto wiedzieć o zagrożeniu i w miarę możliwości ograniczać używanie tego typu urządzeń.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://porostwlosow.net.pl/2011/02/19/klopoty-z-suszarkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyczyny łysienia rozlanego</title>
		<link>http://porostwlosow.net.pl/2011/02/10/przyczyny-lysienia-rozlanego/</link>
		<comments>http://porostwlosow.net.pl/2011/02/10/przyczyny-lysienia-rozlanego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Feb 2011 15:44:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Stefan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pielęgnacja włosów]]></category>
		<category><![CDATA[Łysienie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Dieta a łysienie]]></category>
		<category><![CDATA[porost włosów]]></category>
		<category><![CDATA[Przyczyny łysienia]]></category>
		<category><![CDATA[wypadanie włosów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://porostwlosow.net.pl/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Zaniedbania w najważniejszej sprawie Jakże często wydajemy sporo pieniędzy na drogie szampony do włosów i na specjalne odżywki. Niejedna pani spędza długie godziny w gabinecie kosmetycznym, by poprawić jakość tego dość ważnego atrybutu kobiecej urody. Nie ujmując nic ze skuteczności tym metodom, musimy jednak zdać sobie sprawę, że zwykle nie troszczymy się o rzeczy bardziej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Zaniedbania w najważniejszej sprawie</h3>
<p style="text-align: justify">Jakże często wydajemy sporo pieniędzy na drogie <strong>szampony do włosów</strong> i na specjalne odżywki. Niejedna pani spędza długie godziny w gabinecie kosmetycznym, by poprawić jakość tego dość ważnego atrybutu kobiecej urody. Nie ujmując nic ze skuteczności tym metodom, musimy jednak zdać sobie sprawę, że zwykle nie troszczymy się o rzeczy bardziej podstawowe, które również mają niebagatelny <strong>wpływ na stan włosów</strong>.<br />
Mowa oczywiście o diecie. Można mi tu zarzucić, że mam jakąś obsesję na tym punkcie. Poruszam go niemal przy każdej okazji. Być może, ale jest to obsesja wywołana medialną papka, jaką jesteśmy karmieni każdego dnia. Wypowiedzi wielu dietetyków są często wypadkową mody, preferencji politycznych oraz lobbingu. Internet jest pełen porad wprost prowadzących do zniszczenia sobie zdrowia. Cóż się więc dzieje pod wpływem tego wszystkiego z naszymi włosami? Wystarczy zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy. Po pierwsze stan włosów odzwierciedla ogólny stan naszego zdrowia. Zwykle, gdy coś złego dzieje się z włosami, to gdzieś rozwija się coś o wiele poważniejszego. Szampon, odżywka czy maseczka tylko zamaskują problem, ale nie zawsze są w stanie go rozwiązać.<br />
Po drugie, trudno wyobrazić sobie skuteczne działanie jakiegokolwiek leku w sytuacji, gdy pacjent nie przestrzega żadnych innych zaleceń mających poprawić jego zdrowie. Tu analogia jest aż nazbyt widoczna.</p>
<h3>Braki składników pokarmowych – prosta droga do łysienia rozlanego</h3>
<p style="text-align: justify">Źle się dzieje, gdy promuje się diety odchudzające oparte jedynie o warzywa czyli w zasadzie głodzenie się. Niski poziom składników pokarmowych, poza wieloma innymi skutkami, może bardzo pogorszyć stan włosów. Obecnie lekarze już wyróżniają <strong>łysienie rozlane</strong>, jako osobną jednostkę chorobową i nie ma wątpliwości, że jest ono skutkiem niedożywienia. Bynajmniej nie dotyczy ludzi z Trzeciego Świata. Mowa tu o osobach, które padły ofiarą niezdrowego odchudzania.<br />
Łysienie rozlane kojarzy się przede wszystkim z poważnymi niedoborami białka, czyli grzechem głównym współczesnej dietetyki. Podaż białka poniżej 1 grama na każdy kilogram masy ciała może szybko doprowadzić do takiego stanu, a musimy pamiętać, że nawet taka ilość nie jest zwykle wystarczająca dla zdrowia. Włosy stają się rzadsze i widać wyraźnie ubytki w ich masie. Są też coraz słabsze i z czasem jest ich mniej. Jeśli nie zmieni się nawyków żywieniowych <strong>może dojść do całkowitego wyłysienia</strong>.<br />
Nagonka na tłuszcze pochodzenia zwierzęcego też nie poprawiła naszego zdrowia (wbrew zapewnieniom agresywnych propagatorów jedzenia niskotłuszczowego). Na pewno nie można z nimi przesadzać, ale są bardzo potrzebne. Bez nich cała gospodarka hormonalna i enzymatyczna zostaje zaburzona. To też musi przełożyć się <strong>na stan włosów</strong>.<br />
Wysoka podaż soi, obecnej dziś w wielu pokarmach, dodawanej niemal do wszystkiego – to kolejne niebezpieczeństwo. Tak długo lobbowano na rzecz tego nieprzyswajalnego odpadu przemysłowego, że dziś powszechnie uważa się soję za bardzo zdrowy pokarm. Niektórzy ludzie świadomie po nią sięgają w przekonaniu, że to poprawi ich zdrowie i jest lepsze dla organizmu niż mięso. Jest to dokładnie odwrotnie. Soja uniemożliwia wchłanianie składników pokarmowych – białka i witamin. Zaburza gospodarkę hormonalną. Lista chorób, jakie wywołuje jest bardzo długa. W tym miejscu tylko mogę zaznaczyć, że blokowanie przyswajania protein pozbawia organizm podstawowego biologicznego materiały budulcowego. Tym samym <strong>włosy stają się</strong> coraz rzadsze i mamy dokładnie to co lekarze nazywają łysieniem rozlanym.<br />
Spore niebezpieczeństwo stanowią ryby w nadmiarze, zwłaszcza te z puszek. Szczególnie niezdrowy jest tuńczyk. Wiem, że znowu występuję przeciw powszechnie przyjętym poglądom. Ryba jest zdrowa. W zasadzie tak. Nie mam nic przeciw rybom, ale musimy uważać z ich ilością w naszym jadłospisie, gdyż ryby w takiej postaci, jak są nam serwowane zawierają dużo rtęci. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, jaki ma to wpływ na zdrowie i na stan organizmu. Jednym z objawów zatrucia rtęcią jest właśnie utrata włosów.</p>
<h3>Zadbać o fundamenty</h3>
<p style="text-align: justify">To tylko najważniejsze <strong>przyczyny występowania łysienia rozlanego</strong>. Ciągle za mało się o nich pisze lub wręcz poleca taki system żywienia, który jest sprzeczny z podanymi tu zasadami. Można się zdrowo odchudzać, ale nie sądzę, że warto stracić kilka kilogramów a wraz z nimi większość włosów. Czy to rzeczywiście poprawi urodę?<br />
Gdy już zadbamy o te podstawy możemy rozejrzeć się za <strong>preparatami do pielęgnacji włosów</strong> lub wybrać do kosmetyczki. Bez zapewnienia sobie tych zdrowotnych podstaw będzie to pozbawione sensu i niewiele pomoże. Nie można przecież budować domu, gdy najpierw nie położy się solidnych fundamentów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://porostwlosow.net.pl/2011/02/10/przyczyny-lysienia-rozlanego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stres urodzie szkodzi, a jeszcze bardziej&#8230; włosom</title>
		<link>http://porostwlosow.net.pl/2010/11/27/stres-urodzie-szkodzi-a-jeszcze-bardziej-wlosom/</link>
		<comments>http://porostwlosow.net.pl/2010/11/27/stres-urodzie-szkodzi-a-jeszcze-bardziej-wlosom/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Nov 2010 15:10:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Stefan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przyczyny łysienia]]></category>
		<category><![CDATA[Łysienie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Łysienie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[wypadanie włosów]]></category>
		<category><![CDATA[łysienie a hormony]]></category>
		<category><![CDATA[Łysienie plackowate]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://porostwlosow.net.pl/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Złość piękności szkodzi Każdy zna przysłowie, że złość piękności szkodzi. Najczęściej stosujemy je, gdy chcemy uspokoić kogoś kto właśnie wpadł w gniew. Nikt z nas nie zastawia się, czy rzeczywiście złość ma jakiś wpływ na naszą urodę czy nie. Jest to po prostu dobrze brzmiący związek frazeologiczny. Przystoi bardziej literatom niż lekarzom lub kosmetyczkom. Jeśli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Złość piękności szkodzi</h3>
<p style="text-align: justify">Każdy zna przysłowie, że złość piękności szkodzi. Najczęściej stosujemy je, gdy chcemy uspokoić kogoś kto właśnie wpadł w gniew. Nikt z nas nie zastawia się, czy rzeczywiście złość ma jakiś wpływ na naszą urodę czy nie. Jest to po prostu dobrze brzmiący związek frazeologiczny. Przystoi bardziej literatom niż lekarzom lub kosmetyczkom.<br />
Jeśli jednak zamienimy złość na stres, nagle okaże się, że istnieją tysiące publikacji wskazujące na związek stresu ze stanem zdrowia, a więc pośrednio także z urodą. Czy przypadkiem to nie to samo? Czy można się złościć i nie być pod wpływem stresu? Musimy więc uznać, że w tym powiedzeniu kryje się głębsza prawda.<span id="more-53"></span></p>
<h3>Wpływ androgenów na włosy</h3>
<p style="text-align: justify">O zgubnym wpływie stresu można praktycznie mówić w odniesieniu do każdego narządu i każdej części naszego ciała. Umiarkowany poziom stresu działa na nas dobrze, ale podwyższony już nie. Cierpi serce, cierpi układ trawienia i&#8230; no właśnie – wszystko! Od tej reguły nie są zwolnione także włosy. Już od dawna lekarze twierdzili, że stres może powodować u kobiet <strong>łysienie plackowate</strong>. Nie do końca potrafili prześledzić cały łańcuch przyczynowo-skutkowy, ale związek wydawał się oczywisty. Z łysieniem plackowatym najwięcej problemów miały panie poddane silnym sytuacjom stresującym.<br />
Dziś coraz częściej wspomina się o związku innych rodzajów łysienia z predyspozycjami psychicznymi. Tak oto najnowsze badania wykazały, że niebagatelną rolę ma stres w przypadku <strong>łysienia androgennego</strong>. Panowie mocno zestresowani łysieją znacznie szybciej. Czytelnik zastanawia się co ma piernik do wiatraka? Wiadomo. Pierniki robi się z mąki, a tę mieli się w&#8230;<br />
Rzućmy nieco dokładniej okiem na sprawę. Kłopot wziął się z tego, że osoby posiadające bardziej <strong>wrażliwe mieszki włosowe</strong> mają w nich sporo receptorów androgenowych (AR), co oznacza, że hormony płciowe mają tu dużo do powiedzenia. Do tego dochodzi kwestia stężenia pewnych enzymów. W naszych przypadku szczególnie interesująca jest 5 alfa reduktaza. Gdy jest jej dużo, to wyłapuje ona testosteron i zamienia go na DHT. Ten hormon jest dużo silniejszy niż jego poprzednik. Ma silne działanie anaboliczne, ale w wolnych chwilach lubi demolować włosy. Skoro w komórkach mieszków włosowych znajduje się dużo receptorów AR, nasz hormon chętnie korzysta z okazji by się dobrze zabawić i coś zniszczyć. W tym wypadku mieszek włosowy.<br />
W receptorze komórkowym DHT zostaje przekształcone w tzw. czynnik transakcyjny. Jest to czynnik powodujący rozrost na poziomie komórkowym. W wypadku komórek mięśniowych powinniśmy być zadowoleni. Gdy chodzi o gruczoł prostaty jest już nieco gorzej, bo może dojść do jego przerostu. Jednak w całej tej sytuacji dziwne jest to, że całkowicie odmienna reakcja zachodzi w przypadku włosów. Tu zamiast wzrostu mamy degradację. Długo poszukiwano przyczyny tej nietypowej reakcji. Okazało się, że <strong>u osób łysiejących</strong> w skórze głowy znajduje się dużo gruczołów łojowych. Nadmiar testosteron oraz jego pochodnych, jak choćby DHT prowadzi do wzmożonej produkcji łoju. To powoduje stany zapalne. <strong>Łojotokowe zapalenie skóry</strong> wraz z rozrostem gruczołów łojowych prowadzi wprost do miniaturyzacji i degradacji mieszków włosowych.</p>
<h3>Stres i aktywacja neuroprzekaźników</h3>
<p style="text-align: justify">Co do tego wszystkiego ma stres? Otóż silny stres aktywizuje pewne neuroprzekaźniki, białkowe peptydy, które zwiększają produkcję łoju, czyli wpijają przysłowiowy gwóźdź do trumny naszych włosów. Stres również zaburza pracę mózgu i przysadki mózgowej. Nie wdając się w szczegóły poszczególnych reakcji chemicznych (te można dokładnie prześledzić <a href="http://slawomirambroziak.pl/w-zdrowym-ciele/wiecej_stresow_mniej_wlosow/#more-313"><strong>w artykule Sławomira Ambroziaka</strong></a>), powiem tylko, że dochodzi do wytwarzania dużych ilości prolaktyny. Ta zaś pobudza wydzielanie 5 alfa reduktazy. Teraz koło się zamyka. Dochodzi do podwyższonej konwersji testosteronu w DHT i dalszy ciąg już znamy!</p>
<h3>Kortyzol a łysienie</h3>
<p style="text-align: justify">W przypadku nadmiernego stresu mamy jeszcze do czynienia z nadmiarem kortyzolu. Początkowo mogłoby się wydawać, że skoro kortyzol korzysta z tych samych AR co testosteron, to nieco ograniczy jego wpływ na włosy. Niestety tak nie jest. Pomijam tu już ogólnie niekorzystny wpływ namiaru kortyzolu na nasz organizm. Dość stwierdzić, że kortyzol również zwiększa ilość enzymu 5 alfa reduktazy.<br />
W sytuacjach stresowych często następuje nagły skok kortyzolu. To zaburza szereg prawidłowych reakcji w organizmie. Gdy tylko poziom kortyzolu na chwilę opadnie, dochodzi do nadaktywności enzymatycznej. Nadwyżka 5 alfa reduktazy doprowadza do podwyższenia poziomu DHT, a ten rusza do walki z naszymi włosami. Niczym w piosence Kazika „&#8230; i to się powtarza, i to się powtarza”.</p>
<h3>Jeśli nie łysienie to&#8230; siwizna</h3>
<p style="text-align: justify">Na pewno <strong>wpływ hormonów na mieszki włosowe</strong> jest ogromny. Dużo zależy tu od wrodzonej wrażliwości samych mieszków. Niektóre osoby mimo wysokiego poziomu testosteronu i DHT oraz podleganiu silnym stresom nie łysieją. Jednak i w tym wypadku ich włosy nie wychodzą z tego bez szwanku. Zwykle zamiast łysienia pojawia się wówczas przedwczesna siwizna. Na razie nie dodarłem do odpowiednich źródeł, więc nie mogę Wam opisać dokładnie tego mechanizmu. Za jakiś czas postaram się to zrobić. Na razie musimy się zadowolić stwierdzeniem, że dla dobra naszych włosów musimy ograniczać stres. Może czas zacząć mówić: Nie denerwuj się, bo będziesz łysy. Albo też: Nie złość się, bo szybko osiwiejesz. Ocenę, czy takie uwagi należą do właściwych i zgodnych z zasadami grzeczności, pozostawiam już Czytelnikom.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://porostwlosow.net.pl/2010/11/27/stres-urodzie-szkodzi-a-jeszcze-bardziej-wlosom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Choroby skóry a nadmierne wypadanie włosów</title>
		<link>http://porostwlosow.net.pl/2010/11/16/choroby-skory-a-nadmierne-wypadanie-wlosow/</link>
		<comments>http://porostwlosow.net.pl/2010/11/16/choroby-skory-a-nadmierne-wypadanie-wlosow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Nov 2010 20:35:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pielęgnacja włosów]]></category>
		<category><![CDATA[Przyczyny łysienia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby skóry głowy]]></category>
		<category><![CDATA[grzybice]]></category>
		<category><![CDATA[wypadanie włosów]]></category>
		<category><![CDATA[łupież]]></category>
		<category><![CDATA[łysienie]]></category>
		<category><![CDATA[łzs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://porostwlosow.net.pl/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[Czy łupież może spowodować nadmierne wypadanie włosów? W zasadzie nie, ale&#8230; Łupieżu nie można zbagatelizować z co najmniej trzech powodów: po pierwsze wygląda bardzo nieestetycznie, po drugie towarzyszy mu często uporczywe swędzenie, co nie jest zjawiskiem przyjemnym, po trzecie łupież może przeistoczyć się w coś gorszego &#8211; na przykład w łojotokowe zapalenie skóry głowy, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy łupież może spowodować nadmierne wypadanie włosów? W zasadzie nie, ale&#8230;</strong><br />
Łupieżu nie można zbagatelizować z co najmniej trzech powodów: po pierwsze wygląda bardzo nieestetycznie, po drugie towarzyszy mu często uporczywe swędzenie, co nie jest zjawiskiem przyjemnym, po trzecie łupież może przeistoczyć się w coś gorszego &#8211; na przykład w łojotokowe zapalenie skóry głowy, a z tą chorobą trudno wygrać, nieco łatwiej jest jej zapobiec.</p>
<p><strong>Sam łupież i większość objawów towarzyszących chorobom skóry nie zagraża naszym włosom. Złuszczanie się naskórka nie uszkadza mieszków włosowych ani żadnej części włosa, ale pamiętajmy, że łupieżowi towarzyszą inwazje grzybów, bakterii i stany zapalne.</strong> Te ostatnie mogą już spowodować obumarcie mieszków (zarośnięcie ich tkanką bliznowatą), a mieszek, który przestaje działać  przestaje też wytwarzać włosy. W ten sposób łysienie może zacząć się nawet od łupieżu.</p>
<p><strong>Zanim wpadniesz w panikę przeczytaj:</strong></p>
<h3>Łupież a wypadanie włosów</h3>
<p><strong>Zwykły suchy łupież nie zrujnuje twojej czupryny. </strong>Złuszczający się naskórek w żaden sposób nie wpływa na kondycję włosów, towarzysząca łupieżowi inwazja grzybów Malassezia furfur (grzyby te najprawdopodobniej wywołują łupież) również jest nieszkodliwa dla włosów do momentu, w którym łupież suchy (białe, drobne płatki swobodnie osypujące się z głowy przy niemal każdym ruchu) nie przeistoczy się w <strong>łupież tłusty</strong> tj. taką postać, w której łuski zrogowaciałego naskórka nie ulegną zbiciu w &#8222;pancerne&#8221; łupieżowe płaty oblepiające dość szczelnie skórę głowy i włosy. To już jest sytuacja bardzo niebezpieczna, bo nawet wyczesywanie tego typu łupieżu może doprowadzić do mechanicznego uszkodzenia mieszków. Poza tym w tej postaci łupieżowi towarzyszą stany zapalne, które też mogą mieszki uszkodzić. W skrajnych przypadkach łupież tłusty może przeistoczyć się w łojotokowe zapalenie skóry głowy, a to choroba, z którą trudno się uporać.<br />
<strong>Łupież trzeba więc niszczyć w zarodku</strong>. Jak? Stosując lecznicze szampony przeciwłupieżowe z <strong>ketokonazolem, klimbazolem, pirytionianem cynku</strong>. Proponuję wypróbować <strong>Nizoral, a jeszcze lepiej <a title="Dandrene" href="http://www.dandrene.pl">Dandrene</a></strong>, który wykazuje bardziej kompleksowe działanie, a dodatkowo ma silne właściwości pielęgnacyjne.</p>
<h3>Łojotokowe zapalenie skóry a wypadanie włosów</h3>
<p>Łojotokowe zapalenie skóry umiejscawia się nie tylko na głowie, często obejmuje też tzw. <strong>strefę T</strong>, czyli te partie twarzy, które zazwyczaj charakteryzują się nadmierną aktywnością gruczołów łojowych. Strefa T to okolice brwi, brody i nosa, choć choroba o której mowa może też ulokować się za uszami, a nawet w okolicy dekoltu. Łojotokowemu zapaleniu skóry towarzyszy silny łojotok (miejsca chore wyraźnie lśnią od sebum) oraz ostre stany zapalne. <strong>Na skórze pojawiają się zaczerwienienia pokryte nieładnymi, tłustymi łuskami w żółtawym kolorze.</strong> Jeśli zmiany tego typu utrzymują się na skórze głowy zbyt długo choroba dość szybko prowadzi do przerzedzenia się włosów, a jej skutkiem może być nawet łysienie bliznowaciejące tj. takie, w przebiegu którego mieszki zarastają tkanką bliznowatą i stają się niezdolne do wytwarzania włosów.<br />
W leczeniu łojotokowego zapalenia skóry głowy stosowane są te same leki, które wykorzystuje się w leczeniu łupieżu, choć niejednokrotnie konieczna jest i bardziej zaawansowana terapia z użyciem steroidów.</p>
<p><strong>W obydwu przypadkach tj. zarówno w walce z łupieżem jak i w leczeniu łojotokowego zapalenia skóry głowy ogromne znaczenie odgrywa dieta. </strong>Osoby podatne na łupież i chorujące na ŁZS powinny unikać węglowodanów i zbyt tłustych potraw. Przede wszystkim należy jednak obserwować reakcje skóry (i gruczołów łojowych) na spożywane pokarmy. Jedynie na tej podstawie można wyprowadzić pewne prawidłowości i dopracować indywidualną dietę przeciwłupieżową i przeciwłojotokową.</p>
<h3>Grzybice a wypadanie włosów</h3>
<p>Owłosioną skórę głowy mogą zaatakować grzyby inne niż wywołujące łupież drożdżaki z gatunku Malassezia furfur.  Jeśli nagle włosy staną się łamliwe, na skórze pojawi się odczyn zapalny, krostki i strupki, odczyny alergiczne i świąd nie zwlekając należy udać się do lekarza. Grzybice skóry głowy bywają bardzo groźne dla włosów, bo grzybnia rozrasta się i bytuje nie tylko na skórze czy łodydze włosa, ale również w mieszkach włosowych. <strong>Choroby grzybicze mogą prowadzić do powstawania blizn, również w mieszkach</strong>. Grzybicy nie wyleczymy <a title="na łupież" href="http://www.vitalab.pl/lupiez,126.html"><strong>szamponem przeciwłupieżowym</strong></a>, co więcej trudno będzie w ten sposób załagodzić jej objawy. Konieczne jest dokładne rozpoznanie i leczenie dermatologiczne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://porostwlosow.net.pl/2010/11/16/choroby-skory-a-nadmierne-wypadanie-wlosow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyczyny łysienia a leczenie</title>
		<link>http://porostwlosow.net.pl/2010/06/25/przyczyny-lysienia-a-leczenie/</link>
		<comments>http://porostwlosow.net.pl/2010/06/25/przyczyny-lysienia-a-leczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2010 08:21:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>izabela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przyczyny łysienia]]></category>
		<category><![CDATA[porost włosów]]></category>
		<category><![CDATA[wypadanie włosów]]></category>
		<category><![CDATA[łysienie a hormony]]></category>
		<category><![CDATA[łysienie u kobiet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://porostwlosow.net.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy codziennie tracimy kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt włosów, nie ma się czym martwić. Taki proces jest czymś zupełnie normalnym, wpisanym w naturę człowieka. Trwogą może nas jednak (a właściwie to powinno) napawać sytuacja, gdy codziennie tracimy ponadto sto pięćdziesiąt włosów. To już nie jest normalna sytuacja. Należy wówczas zastanowić się nad przyczynami łysienia, a następnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy codziennie tracimy kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt włosów, nie ma się czym martwić. Taki proces jest czymś zupełnie normalnym, wpisanym w naturę człowieka. Trwogą może nas jednak (a właściwie to powinno) napawać sytuacja, gdy codziennie tracimy ponadto sto pięćdziesiąt włosów. To już nie jest normalna sytuacja. Należy wówczas zastanowić się nad <a href="http://www.dslaboratories.pl/przyczyny-lysienia,77.html"><strong>przyczynami łysienia</strong></a>, a następnie – w zależności od nich – podjąć stosowne leczenie.</p>
<h3><strong>Łysienie kobiet a ciąża</strong></h3>
<p>Bardzo często kobiety w ciąży uskarżają się na <a href="http://www.wypadaniewlosow.com.pl/blog/"><strong>wzmożone wypadanie włosów</strong></a>.  Jest to spowodowane zawirowaniami hormonalnymi. Do głosu dochodzą <strong>estrogeny</strong>, które zaczynają wykazywać <strong>wzmożoną aktywność</strong>. Jednak wypadanie włosów podczas ciąży to proces przejściowy. Dzięki temu włosy szybko nam odrosną. Ale to nie wszystko, ponieważ włosy mogą wypaść również po porodzie. Winę za to również ponoszą estrogeny. Podczas ciąży <strong>aktywność tych hormonów płciowych</strong> jest wzmożona. Na skutek tego następuje zatrzymanie naturalnego procesu wypadania włosów. W efekcie na głowie kobiety ciężarnej znajdują się włosy te, które powinny wypaść. Gdy kobieta urodzi dziecko następuje wypadanie „zaległych” włosów i tych, które wypadają naturalnie.</p>
<p>W obu przypadkach żadne <strong>leczenie </strong>nie jest najczęściej potrzebne, ponieważ włosy samoistnie odrastają. Nie jest zatem konieczne stosowanie specjalnych preparatów, które zawierają w swoim składzie <strong>substancje na porost włosów.</strong></p>
<h3><strong>Łysienie kobiet a menopauza</strong></h3>
<p><strong>Inną przyczyną łysienia kobiet,</strong> które spowodowane jest hormonami to <a href="http://www.vitalab.pl/blog/2009/01/menopauza-definicja.html"><strong>menopauza</strong></a>. Kobiety wchodzące w okres klimakterium tracą włosy. A to dlatego, że produkcja estrogenów znacznie spada, natomiast poziom androgenów utrzymuje się na stałym poziomie. <span id="more-8"></span>Może więc dojść do tego, że poziom męskich hormonów będzie nieco wyższy niż poziom estrogenów, a co za tym idzie – <strong>włosy wypadają.</strong></p>
<p>Jeżeli utrata włosów dla kobiet jest traumą, wówczas można zastosować odpowiednie <strong>leczenie</strong>. Z pomocą pochodzą wszystkie specyfiki zawierające w swoim składzie minoxidil. Niestety takie specyfiki mają swoją wadę – trzeba je stosować systematycznie, tak jak systematycznie trzeba myć zęby. <a href="http://www.minoxidil.pl/"><strong>Leczenie minoxidilem</strong></a> należy więc włączyć w tym przypadku do naszych codziennych rytuałów. W innym razie włosy ponownie wypadną.</p>
<p>Jeżeli „pamięć już nie ta” albo też uciążliwe dla nas jest systematyczne stosowanie takich preparatów, można zdecydować się na dość radykalny krok, a mianowicie – <strong>przeszczep</strong> <strong>włosów</strong>. Jest to operacja jak każda inna, dlatego też należy liczyć się z pewnym ryzykiem i oczywiście kosztami. Dlatego też taką metodą poleca się przede wszystkim kobietom, u których notuje się znaczne wyłysienie.</p>
<h3><strong>Łysienie mechaniczne – przyczyny i leczenie</strong></h3>
<p><strong>Przyczyną łysienia mechanicznego </strong>są wszystkie czynniki, które powodują podrażnienia mieszków włosowych. Łysienie tego typu może zatem nastąpić na skutek nieprofesjonalnie wykonanych zabiegów fryzjerskich, do których zalicza się między innymi: przedłużanie włosów, zagęszczanie włosów, dołączanie warkoczyków. <strong>Przyczyną łysienia</strong> tego typu może być również niewłaściwa dbałość o włosy. Chodzi o niektóre fryzury. Na wzmożone wypadanie włosów spowodowane czynnikami mechanicznymi może złożyć się zbyt silne zaplatanie warkoczy czy upięte wysoko włosy – przy samej skórze głowy.</p>
<p><strong>Jak leczyć takie rodzaje łysienia</strong>? Przede wszystkim należy zrezygnować z zabiegów i czynników, które to łysienie powodują. Jeżeli nasza interwencja będzie dość szybka, wówczas włosy w ciągu kilku miesięcy odrosną. Jeżeli jednak zbyt późno zorientujemy się, z jakiego powodu włosy wypadają, wówczas na leczenie może być niemożliwe. Zbyt późna reakcja może spowodować trwałe<strong> wyłysienie na skutek zaniku mieszków włosowych.</strong> By pobudzić ponowny porost włosów, warto zastosować<a href="http://www.drogeriainternetowa.com.pl/lysienie-porost-wlosow,50.html"><strong> szampony na porost włosów</strong></a>, zawierające na przykład <strong>minoxidil</strong>.</p>
<h3><strong>Łysienie polekowe i jego leczenie</strong></h3>
<p><strong>Przyczyną łysienia </strong>może być stosowanie niektórych leków. Wzmożone wypadanie włosów może być spowodowane lekami cytostatycznymi, immunopresyjnymi, które wykorzystywane są do leczenia nowotworów  leki cytostatyczne i immunosupresyjne stosowane obecnie nie tylko w schorzeniach nowotworowych czy do leczenia ciężkich odmian łuszczycy.</p>
<h3><strong>Choroby skóry a łysienie i jego leczenie</strong></h3>
<p>Przyczyną łysienia mogą być niektóre choroby skóry albo skóry głowy. W przypadku zachorowania na grzybicę, łysienie objawia się występowaniem plackowatych ognisk, które pozbawione są włosów. W takim przypadku leczenie może być procesem długotrwałym i polega najczęściej na doustnym i miejscowym podawaniu leków o działaniu przeciwgrzybicznym.</p>
<h3><strong>Łysienie androgenowe i jego leczenie</strong></h3>
<p>Z hormonami wiąże się nie tylko łysienie poporodowe czy menopauzalne, ale również<strong> łysienie androgenowe.</strong> O tym typie łysienia napisano już mnóstwo. Z tego też powodu przypomnę, że wypadanie włosów spowodowane jest w tym przypadku androgenami. Na skutek działania 5-alfa reduktazy następuje zamiana testosteronu na <strong>dihydrotestosteron</strong>.</p>
<p><strong>Leczenie przyczyn łysienia androgenowego</strong> polega na podawaniu leków oraz stosowaniu preparatów na porost włosów. Jednym z podawanych leków jest finasteryd. Jego działanie polega na zatrzymaniu łysienia bądź spowalnia ten proces. Innym lekiem jest wspomniany <strong>minoxidil</strong>. Można także stosować spironolakton, który ma działanie antyandrogenowe.</p>
<p>5,2 k</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://porostwlosow.net.pl/2010/06/25/przyczyny-lysienia-a-leczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

