Przyczyny łysienia, Łysienie mężczyzn
Proponuję dziś zatrzymać się nad kwestią wpływu alkoholu na stan włosów. Temat ten raczej jest zwykle marginalizowany. Jednak samo pytanie jeśli nawet nie jest bardzo ważne, to na pewno jest ciekawe.
Na początek zabierzmy się do rzeczy dość niekonwencjonalnie. Zwykle każdy z nas miał tę wątpliwą przyjemność widzieć panów nadużywających napojów alkoholowych, którzy większość swego życia spędzają w sklepach monopolowych lub w ich okolicach. To znawcy najtańszych trunków, którzy dość dawno doszli do wniosku, że świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia.
Nie będziemy zajmować się meandrami ich duszy, czy kolejami losu. Z dobrym smakiem mógłby to zrobić jedynie Dostojewski. Ja zaś póki co do klasyków literatury nie należę. Chodzi nam tylko o drobny szczegół fizjonomii tych panów. Rzadko widać tam osobników z łysiną. Wręcz przeciwnie włos mają dość bujny. Czytaj więcej »
Pielęgnacja włosów, Przyczyny łysienia
Suszarki ciągle cieszą się dużą popularnością. Zarówno w domu, jak i w salonach kosmetycznych. Pełno ich w zwykłych hipermarketach, jak i w specjalistycznych sklepach ze sprzętem AGD. Każda porządna kobieta ma dziś w domu suszarkę i depilator. To minimum, jeśli chodzi o urządzenia, które mają bezpośrednio służyć dbaniu o urodę. Gdy się zepsują naprawia się lub zaraz kupuje nowe. Panowie chyba mniej korzystają z suszarek, ale też im się zdarza.
Od kiedy pamiętam suszarka zawsze była w domu. Suszenie włosów w wysokiej temperaturze po ich umyciu było normalnym zabiegiem. Powód podstawowy to dbałość o zdrowie. By przypadkiem nie chodzić z mokrą głową. Łatwo się przeziębić. Wycieranie ręcznikiem to za mało. Goniono więc mnie w dzieciństwie do obowiązkowego suszenia. Czytaj więcej »
Pielęgnacja włosów, Przyczyny łysienia
Czy łupież może spowodować nadmierne wypadanie włosów? W zasadzie nie, ale…
Łupieżu nie można zbagatelizować z co najmniej trzech powodów: po pierwsze wygląda bardzo nieestetycznie, po drugie towarzyszy mu często uporczywe swędzenie, co nie jest zjawiskiem przyjemnym, po trzecie łupież może przeistoczyć się w coś gorszego – na przykład w łojotokowe zapalenie skóry głowy, a z tą chorobą trudno wygrać, nieco łatwiej jest jej zapobiec.
Sam łupież i większość objawów towarzyszących chorobom skóry nie zagraża naszym włosom. Złuszczanie się naskórka nie uszkadza mieszków włosowych ani żadnej części włosa, ale pamiętajmy, że łupieżowi towarzyszą inwazje grzybów, bakterii i stany zapalne. Te ostatnie mogą już spowodować obumarcie mieszków (zarośnięcie ich tkanką bliznowatą), a mieszek, który przestaje działać przestaje też wytwarzać włosy. W ten sposób łysienie może zacząć się nawet od łupieżu.
Zanim wpadniesz w panikę przeczytaj:
Zwykły suchy łupież nie zrujnuje twojej czupryny. Złuszczający się naskórek w żaden sposób nie wpływa na kondycję włosów, towarzysząca łupieżowi inwazja grzybów Malassezia furfur (grzyby te najprawdopodobniej wywołują łupież) również jest nieszkodliwa dla włosów do momentu, w którym łupież suchy (białe, drobne płatki swobodnie osypujące się z głowy przy niemal każdym ruchu) nie przeistoczy się w łupież tłusty tj. taką postać, w której łuski zrogowaciałego naskórka nie ulegną zbiciu w „pancerne” łupieżowe płaty oblepiające dość szczelnie skórę głowy i włosy. To już jest sytuacja bardzo niebezpieczna, bo nawet wyczesywanie tego typu łupieżu może doprowadzić do mechanicznego uszkodzenia mieszków. Poza tym w tej postaci łupieżowi towarzyszą stany zapalne, które też mogą mieszki uszkodzić. W skrajnych przypadkach łupież tłusty może przeistoczyć się w łojotokowe zapalenie skóry głowy, a to choroba, z którą trudno się uporać.
Łupież trzeba więc niszczyć w zarodku. Jak? Stosując lecznicze szampony przeciwłupieżowe z ketokonazolem, klimbazolem, pirytionianem cynku. Proponuję wypróbować Nizoral, a jeszcze lepiej Dandrene, który wykazuje bardziej kompleksowe działanie, a dodatkowo ma silne właściwości pielęgnacyjne.
Łojotokowe zapalenie skóry umiejscawia się nie tylko na głowie, często obejmuje też tzw. strefę T, czyli te partie twarzy, które zazwyczaj charakteryzują się nadmierną aktywnością gruczołów łojowych. Strefa T to okolice brwi, brody i nosa, choć choroba o której mowa może też ulokować się za uszami, a nawet w okolicy dekoltu. Łojotokowemu zapaleniu skóry towarzyszy silny łojotok (miejsca chore wyraźnie lśnią od sebum) oraz ostre stany zapalne. Na skórze pojawiają się zaczerwienienia pokryte nieładnymi, tłustymi łuskami w żółtawym kolorze. Jeśli zmiany tego typu utrzymują się na skórze głowy zbyt długo choroba dość szybko prowadzi do przerzedzenia się włosów, a jej skutkiem może być nawet łysienie bliznowaciejące tj. takie, w przebiegu którego mieszki zarastają tkanką bliznowatą i stają się niezdolne do wytwarzania włosów.
W leczeniu łojotokowego zapalenia skóry głowy stosowane są te same leki, które wykorzystuje się w leczeniu łupieżu, choć niejednokrotnie konieczna jest i bardziej zaawansowana terapia z użyciem steroidów.
W obydwu przypadkach tj. zarówno w walce z łupieżem jak i w leczeniu łojotokowego zapalenia skóry głowy ogromne znaczenie odgrywa dieta. Osoby podatne na łupież i chorujące na ŁZS powinny unikać węglowodanów i zbyt tłustych potraw. Przede wszystkim należy jednak obserwować reakcje skóry (i gruczołów łojowych) na spożywane pokarmy. Jedynie na tej podstawie można wyprowadzić pewne prawidłowości i dopracować indywidualną dietę przeciwłupieżową i przeciwłojotokową.
Owłosioną skórę głowy mogą zaatakować grzyby inne niż wywołujące łupież drożdżaki z gatunku Malassezia furfur. Jeśli nagle włosy staną się łamliwe, na skórze pojawi się odczyn zapalny, krostki i strupki, odczyny alergiczne i świąd nie zwlekając należy udać się do lekarza. Grzybice skóry głowy bywają bardzo groźne dla włosów, bo grzybnia rozrasta się i bytuje nie tylko na skórze czy łodydze włosa, ale również w mieszkach włosowych. Choroby grzybicze mogą prowadzić do powstawania blizn, również w mieszkach. Grzybicy nie wyleczymy szamponem przeciwłupieżowym, co więcej trudno będzie w ten sposób załagodzić jej objawy. Konieczne jest dokładne rozpoznanie i leczenie dermatologiczne.
Leczenie łysienia, Pielęgnacja włosów
Na rynku jest multum szamponów, które zgodnie z zapewnieniami ich producentów, mają powodować porost włosów u osób borykających się z łysieniem. Gdyby wszystkie szampony działały byłoby idealnie – problem łysienia zostałby wyeliminowany na zawsze, tymczasem rzesze kobiet i mężczyzn na całym świecie wciąż poszukują niezawodnych środków na łysienie, lub preparatów, które pomogłyby im choćby w stopniu minimalnym. Czy w związku z tym należy uznać, że szampony na porost włosów i przeciwko łysieniu w ogóle nie działają? Niekoniecznie. Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku.
Tą prawdą jest konieczność doboru szamponu do indywidualnych wymogów każdego z nas, a jeszcze większe znaczenie ma nasza systematyczność i wytrwałość.
Skuteczność szamponów na porost włosów jest naprawdę różna i za najskuteczniejsze należałoby uznać te, które działają na największą liczbę osób. Trudno to jednak sprawdzić i poddać weryfikacji, bo i indywidualne oceny są ocenami z gruntu subiektywnymi. Tak czy inaczej pozostaje nam eksperymentować, przy czym wcale nie musimy poruszać się po rynku szamponów po omacku. Moim skromnym zdaniem należałoby zacząć od testowania najbardziej polecanych szamponów, które jeśli nie zadziałają można zastąpić mniej popularnymi specyfikami, a w ostateczności, jeśli i to nie pomoże, sięgnąć po produkty niszowe. Czytaj więcej »
Leczenie łysienia, Pielęgnacja włosów, Przyczyny łysienia, Łysienie mężczyzn
Znam wielu łysiejących mężczyzn. Jedni są w stanie zaakceptować ten proces, inni walczą, a jeszcze inni załamując ręce wpadają w depresję.
Czy można jakoś uniknąć takich skrajnych reakcji? Czy z łysieniem można, czy warto się pogodzić, czy też walczyć z nim, choć walka przypomina walkę z wiatrakami w wykonaniu Don Kichota?
Gdybym łysiała byłby to dla mnie niewątpliwie ogromny problem, ale patrząc na mężczyzn widzę, że ich wygląd wcale na tym nie traci. Pod warunkiem, że mają przycięte włosy i są zadbani. Wielu panów z łysiną wygląda bardzo seksownie i to, że mają zakola czy przerzedzającą się czuprynę na czubku głowy wcale nie wpływa źle na ich wygląd. Jako kobieta stwierdzam więc z pełną stanowczością, że męska łysina nie jest dla mnie (i dla większości moich znajomych) żadnym problemem, a czasami wręcz dodaje charakteru i uroku.
Znajomi pytani o to, jak reagują na swoje łysienie (podpytywać trzeba dyskretnie, by nie spowodować lawiny złego humoru) odpowiadają, że uczą się je akceptować, część akceptuje i z dumą twierdzi, że taka już jest ich uroda. Największym problemem jest, w przypadku mężczyzn, niezdolność do zaakceptowania naturalnych mechanizmów rządzących naszymi ciałami. Tak jak część kobiet nie jest w stanie pogodzić się ze zmarszczkami, tak panowie załamują ręce nad łysiną, przy czym męska zawziętość wydaje się często znacznie większa, toteż panowie intensywniej walczą z łysieniem, ale za to brakuje im systematyczności i wytrwałości. Szybko się poddają, co wcale nie musi prowadzić do akceptacji łysiny, przez co tym bardziej cierpią i tracą – bo wytrwałość i systematyczność w stosowaniu środków przeciwko wypadaniu włosów przynosi realne efekty. Czytaj więcej »