Archiwum kategorii: ‘Łysienie mężczyzn’
Pielęgnacja włosów, Łysienie mężczyzn
Stosowanie ziół wzbudza sporo kontrowersji. Część osób przypisuje im właściwości niemal cudotwórcze, część wychodzi z założenia, że w porównaniu ze środkami (syntetykami) dostępnymi w dzisiejszych czasach zioła trudno uznać za skuteczne, a są i tacy, którzy przechodzą obok ziół całkowicie obojętnie sięgając po nie jedynie wtedy, gdy poleci je lekarz lub gdy, z jakichś innych względów, pojawi się taka potrzeba.
Spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie czy zioła na łysienie działają, a jeśli tak na czym polega ich działanie i jakie konkretnie zioła mogą pozytywnie wpłynąć na porost włosów.
Nie do końca wiem z czego to wynika, ale zauważyłam, że stosując zioła stajemy się bardziej uważni i bardziej restrykcyjnie stosujemy się do zaleceń wszelkich ziołoterapii. Sięgając po zioła jesteśmy w stanie wykazać więcej zaangażowania, co przekłada się na systematyczność stosowania ziół i parę innych czynników. Spośród nich bodaj największe znaczenie ma kwestia aplikacji ziół na skórę czy też kwestia regularności z jaką wypijamy herbatki ziołowe. Jak wiadomo w przypadku typowych problemów z włosami (łysienie męskie, kobiece etc.) kluczową rolę odgrywają właśnie czynniki takie jak systematyczność stosowania środków na porost włosów oraz sposób ich aplikacji. W świetle powyższego stosując zioła zgodnie z zaleceniami mamy szansę na uzyskanie optymalnej stymulacji i autentyczne powstrzymanie wypadania i poprawę porostu włosów.
Chodzi tu między innymi o masaż. Jego znaczenie jest naprawdę ogromne, w jednym z poprzednich postów pisałam o masażach, wychodzę zresztą z założenia, że to taki rodzaj „aktywności”, który jest w stanie zapobiec i pomóc w leczeniu większości problemów związanych z naszą zewnętrznością (łysienie, cellulit, rozstępy etc.). Masaż potrafi zdziałać cuda, a jego działanie jest bardzo proste: poprawia cyrkulację krwi i przebieg wszystkich procesów zachodzących w organizmie, a to z kolei przekłada się na lepsze odżywienie poszczególnych tkanek i komórek oraz usprawnienie mechanizmów odpowiadających za ich oczyszczenie. Innymi słowy masaż wzmacnia. Jeśli w jego trakcie zaaplikujemy ciału jakieś dodatkowe substancje (zioła bądź też jakiekolwiek substancje aktywnie oddziałujące na organizm) zintesyfikujemy jego działanie.
Jak już wspomniałam moim zdaniem aplikując zioła wykazujemy więcej starań i dlatego zwolennicy ziół mają podstawy sądzić, że to najlepsze z dostępnych rozwiązań na wszystko. Gdybyśmy podobnie starali się aplikując na włosy inne specyfiki efekty byłyby podobne, a nawet lepsze, ponieważ współczesne profesjonalne preparaty na łysienie są tak zaawansowane technologicznie i pod względem składu, że proste kuracje ziołowe nie będą w stanie im dorównać, ale o tym każdy sam powinien się przekonać. Wróćmy jednak do ziółek, które można wykorzystać w leczeniu łysienia.
Jakie zioła na łysienie mogą okazać się pomocne?
Przypuszczam, że większość panów zainteresowanych tematyką łysienia słyszała już o finasterydzie. Lek ten, wykorzystywany pierwotnie w leczeniu przerostu gruczołu krokowego (prostaty) okazał się bardzo skutecznym środkiem w powstrzymywaniu łysienia męskiego. Finasteryd, stosowany regularnie, odbudowuje też przerzedzone męskie czupryny. Lek jest jednak syntetykiem i można go stosować jedynie pod kontrolą lekarza. Co ciekawe finasteryd ma swój ziołowy odpowiednik. Jest nim roślina o nazwie Saw palmetto (po polsku palma sabałowa). Wyciągi z tej rośliny blokują DHT, co działa ochronnie i na prostatę i na włosy. Saw palmetto jest też polecane osobom z trądzikiem, którego intenywność, jak wiadomo, również warunkują androgeny (męskie hormony płciowe z testosteronem na czele). Saw palmetto można stosować w czystej postaci (szczególnie polecam Saw palmetto produkcji Health Spark), ale coraz częściej wyciągi z tej roślinki dodawane są też do preparatów na łysienie. Palmę sabałową zawierają m.in. Procerin, Provillus dla mężczyzn czy Advecia (dla mężczyzn i kobiet).
Skrzyp polny szczególnie dobrze wpływa na włosy słabe i zniszczone. Zawiera bowiem krzem, który wzmacnia strukturę włosów dodatkowo uelastyczniając je. Regularne picie herbatki ze skrzypu zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów, zmniejsza ich łamliwość i podatność na rozdwajanie się. Dodatkowo skrzyp wykazuje działanie dezynfekujące i ściągające. Bardzo pozytywnie wpływa też na skórę i to nie tylko skórę głowy.
Rozmaryn odkaża i ściąga skórę głowy, można stosować go w postaci naparów, herbatek, ale na rynku dostępny jest też olejek rozmarynowy, który idealnie nadaje się do przygotowywania domowych masek na włosy. Rozmaryn jest ziołem, które stymuluje rozwój cebulek włosowych może więc pomóc w odbudowaniu nadwątlonej czupryny, zapobiega wypadaniu włosów i jest dobrym naturalnym środkiem przeciwłupieżowym. Jakkolwiek na tym ostatnim polu wykazuje łagodne działanie regularne stosowanie rozmarynu może okazać się dość dobrym rozwiązaniem profilaktycznym.
Zioła na łysienie często po prostu kondycjonują skórę wykazując działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Niektóre z nich hamują łojotok (pokrzywa), a większość jest doskonałym źródłem bardzo dobrze przyswajalnych witamin i minerałów i chociaż bywa, że trudno nam wytrwać przy ziołowych kuracjach to niezależnie od tego, jakiego rodzaju środki na łysienie i wzmocnienie czupryny stosujemy na co dzień od czasu do czasu warto też sięgnąć po preparaty ziołowe bądź to w kapsułkach, bądź też w postaci olejków czy zwykłych ziołowych herbatek.
Zdjęcie pochodzi z zasobów commons.wikimedia.org, autor: Kenpei
Leczenie łysienia, Łysienie kobiet, Łysienie mężczyzn
Trafiłam ostatnio na stronę firmy, która w ramach omawiania zasad działania dostępnych na naszym rynku specyfików na porost włosów rozprawia się z konkurencją (przynajmniej takie wrażenie sprawia argumentacja użyta przez autora przeczytanych przeze mnie tekstów) twierdząc, że stosowanie specyfików na porost włosów nie ma sensu u osób, które walczą z typowym łysieniem kobiecym lub męskim, a tak naprawdę nie należałoby ich polecać w ogóle osobom, które mają permanentne problemy z nadmiernym wypadaniem włosów. Kuracje lekami tj. profesjonalnymi środkami na porost włosów są zbyt drogie i często nazbyt zawodne, by można było polecać je komukolwiek. Miesięczna kuracja kosztuje niejednokrotnie sto i więcej złotych, a w skali kilku lat (środki na porost włosów trzeba często stosować nieprzerwanie przez bardzo długi okres czasu, a nawet dożywotnio) sumaryczne koszty osiągają taką wysokość, że rozsądnie myślącym osobom z takimi kosztami bardzo trudno będzie się pogodzić, a co gorsza, leczenie łysienia środkami poprawiającymi porost włosów (ewentualnie hamującymi mechanizmy odpowiadające za łysienie) wymaga ogromnych nakładów pracy, ogromnej dyscypliny i samozaparcia. Do tego efekty mogą być mizerne. To koronne argumenty przemawiające przeciwko takim kuracjom.
Tymczasem przeszczep czy też specjalne „technologie”, o których firmy je stosujące piszą raczej niechętnie (w każdym razie nie rozwodzą się nad nimi tak jak nad kiepsko działającymi wg nich i bardzo drogimi preparatami na łysienie) mają zapewnić pacjentom efekty natychmiastowe, widoczne, mniej kosztowne (jeśli uwzględnić sumaryczne koszta) i dające natychmiastową poprawę – co jest równoznaczne z natychmiastową satysfakcją. To koronne argumenty przemawiające za tymi technologiami.
Jak sądzicie co jest lepsze?
Moim zdaniem sprawa wygląda tak:
Niewątpliwą zaletą jest to, że efekty, spektakularne tj. bardzo zauważalne, można zauważyć dość szybko. Jeśli chodzi o koszta – jednorazowo są oczywiście znacznie większe, ale sumarycznie faktycznie mogą być niższe niż koszt kuracji środkami poprawiającymi porost włosów. To duże plusy tym bardziej, że o tak „technologicznie” odbudowane czupryny w zasadzie jakoś specjalnie nie musimy się starać. Pielęgnacja takich włosów ma oczywiście swoje wymogi, ale bądźmy szczerzy: każdorazowe mycie włosów czy też inny zabieg pielęgnacyjny nie będzie wiązał się w tym przypadku ze ścisłą obserwacją czupryny i z pełnym nadziei spoglądaniem w lustro – czy włosy już się pojawiają czy nie – ten problem odpada.
Ale, podstawowym (i bardzo ważnym) ALE w tym przypadku jest fakt, iż włosy odbudowane w ten sposób nie są de facto naturalnymi włosami i mówię to z pełną świadomością mając na myśli również przeszczepy. Zminiaturyzowane tj. zdezaktywowane mieszki włosowe nie zregenerują się, a pozostałe włosy rosnące swoim normalnym trybem tak czy inaczej będą z czasem wypadać jeśli łysienie postępuje. Innymi słowy takie zabiegi nie mają nic wspólnego z zachowaniem kondycji naszych naturalnych tkanek, a ich kondycję przecież możemy zachować i poprawić starając się o to, by mieszki nie zostały zminiaturyzowane i by włosy nie poddały się destrukcyjnemu działaniu chorób, hormonów czy też innych czynników powodujących ich nadmierne wypadanie.
Ze środkami na porost włosów sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jednostkowy koszt zakupu nawet drogiego preparatu jest znacznie niższy niż koszt jakiegokolwiek zabiegu. Z drugiej strony jednak sumaryczne koszta (pamiętajmy, że czasem kuracje wymagają w zasadzie dożywotnich starań) koszta mogą nieco przerażać, ale… czy zastanawialiście się czasem ile pieniędzy w swoim życiu (sumarycznie) po prostu wyrzucamy w błoto nie zastanawiając się, czy zakupy są nam potrzebne, czy poprawiają wygląd ani tym bardziej czy wychodzą nam na zdrowie? Środki na porost włosów (o ile zadziałają, a niektóre – wierzcie mi – działają doskonale) są inwestycją o tyle dobrą, że wpływają na nasz naturalny potencjał – potencjał wzrostu włosa. Usprawniają mechanizmy, których dysfunkcje mogą prowadzić do łysienia, albo blokują pewne szkodliwe działania ze strony naszych organizmów. Stosując te środki działamy bardziej naturalnie zachowując i odbudowując własne czupryny. Nie potrzebujemy do tego żadnych technologii, a to co pojawi się na naszej głowie nie będzie zwykłym maskowaniem naszych niedoskonałości – będzie w zasadzie będzie … nami. Całkiem zwyczajnie i po prostu, całkowicie naturalnie. To największa zaleta tego typu preparatów i nie przebije jej nawet główna zaleta „technologii”. To, co dzięki nim osiągniemy będzie naturalne, a więc naturalnie piękne, niby nic szczególnego, ale taka zwyczajność (naturalność) jest przecież w cenie.
Wadą jest oczywiście sumaryczny koszt kuracji i fakt, iż w niektórych przypadkach jesteśmy na nią skazani praktycznie dożywotnio, ale (jak już wspomniałam) na co dzień i tak wyrzucamy wiele pieniędzy na dobra / przedmioty / używki / rozrywki, które nie działają, nie przynoszą nam żadnych korzyści, nie dostarczają przyjemności, a często w ogóle ich nie używamy, na co dzień spędzamy też wiele czasu na bezproduktywnych czynnościach lub nicnierobieniu, które nam niczego nie daje. Może więc warto wyznaczyć sobie w życiu priorytety i postawić na kondycjonowanie czupryny (w pewnym ograniczonym stopniu oczywiście, bo wokół tego nie może kręcić się nasze życie) zamiast na nic nie warte czy wręcz szkodliwe zakupy i nicnierobienie bądź robienie rzeczy niepotrzebnych. Myślę, że jest to jakieś rozwiązanie.
A Wy jak sądzicie?
Przyczyny łysienia, Łysienie mężczyzn
Czy mężczyźni są skazani na łysienie? Przypuszczam, że większość łysiejących panów jest przekonana, że tak. Łysienie u mężczyzn to przypadłość, z którą trzeba się pogodzić, a wszelkie działania profilaktyczne i zapobiegawcze i tak z góry skazane są na niepowodzenie. Tak myślą mężczyźni, ale czy to prawda? Śmiem twierdzić, że nie. Sądząc po opiniach użytkowników preparatów na łysienie panom po prostu brakuje wytrwałości, cierpliwości i systematyczności. Efekty chcieliby uzyskiwać natychmiast, a że tak szybko efekty na pewno się nie pojawią (nawet po zastosowaniu najdoskonalszego i najbardziej zaawansowanego preparatu na porost włosów) rozkładając ręce panowie ci godzą się z losem. To normalne i bardzo ludzkie podejście. Wszyscy chcielibyśmy natychmiastowo otrzymywać gratyfikacje za wykonaną pracę. Niestety walka z łysieniem to praca zakrojona na lata. Walka wymagająca czasu, zaangażowania i niestety – również pewnych inwestycji, bo z pomocą samych metod naturalnych nie sposób sobie poradzić.
Jak wiadomo łysienie u mężczyzn jest najczęściej skutkiem działalności pochodnej głównego męskiego hormonu. Dihydrotestosteron, bo tak nazywa się ta pochodna, łączy się z receptorami androgenowymi w mieszkach włosowych i prowadzi do upośledzenia pracy mieszków. W efekcie stają się one niezdolne do wytwarzania normalnych włosów, zamiast nich na skórze głowy pojawia się niemal niewidoczny meszek.
Cały ten proces można powstrzymać wykorzystując jeden, bądź też kilka środków pozwalających utrzymać mieszki w dobrej kondycji przez długie lata. Trzeba jedynie uświadomić sobie, że blokadę mechanizmów powodujących łysienie u mężczyzn należy stale odnawiać tj. systematycznie i regularnie stosować środki przeciwko męskiemu łysieniu.
Można to zrobić na kilka sposobów: zablokować enzym, który przyczynia się do przemiany testosteronu w DHT, zablokować samo DHT tj. powstrzymać je przed łączeniem się z receptorami androgenowymi w mieszkach włosowych, zadbać o kondycję mieszków poprawiając ich ukrwienie i dotlenienie.
W dwóch pierwszych przypadkach pomocne będą środki na łysienie zawierające blokery enzymu o nazwie 5-alfa-reduktaza i blokery DHT. Związki te zapobiegają obciążaniu mieszków przez dihydrotestosteron, przez co włosy mogą rosnąć zupełnie normalnie zachowując normalną (dotychczasową) grubość, wytrzymałość, kondycję i inne właściwe im parametry.
W trzecim przypadku leczenie łysienia u mężczyzn należałoby oprzeć na minoxidilu, a jego działanie wspomóc delikatnymi masażami skóry głowy. Minoxidil jest środkiem, który poprawia ukrwienie mieszków – jego wpływ na włosy odkryto przypadkowo, bo początkowo lek miał być przeznaczony dla osób borykających się z nadciśnieniem tętniczym. W wyniku przeprowadzonych badań okazało się jednak, że lek ma skutki uboczne tzn. stymuluje pozytywnie porost włosów. Niezwłocznie postanowiono więc to wykorzystać.
Jedną z ciekawych alternatyw w leczeniu łysienia u mężczyzn jest zastosowanie leku o nazwie finasteryd. Lek ten (i jego ziołowe odpowiedniki – bo i takie spotkamy w przyrodzie) stosowany pierwotnie w leczeniu przerostu gruczołu krokowego okazał się doskonałym blokerem DHT. Kuracja finasterydem wymaga ścisłej współpracy z lekarzem. Jego ziołowym (naturalnym) odpowiednikiem jest palma sabałowa (saw palmetto) wchodząca w skład kilku wiodących preparatów na łysienie i środków przeznaczonych do walki z trądzikiem, który jak wiadomo również nasila się pod wpływem androgenów.
Łysienie u mężczyzn można powstrzymać, w sprzyjających warunkach i przy odrobinie samozaparcia można wręcz doprowadzić do odbudowy utraconych włosów. Niestety, jak wspomniałam już wcześniej, jest to proces zakrojony na długie miesiące, a nawet lata. Po zaprzestaniu kuracji włosy ponownie zaczynają wypadać.
Przyczyny łysienia, Łysienie mężczyzn
Proponuję dziś zatrzymać się nad kwestią wpływu alkoholu na stan włosów. Temat ten raczej jest zwykle marginalizowany. Jednak samo pytanie jeśli nawet nie jest bardzo ważne, to na pewno jest ciekawe.
Na początek zabierzmy się do rzeczy dość niekonwencjonalnie. Zwykle każdy z nas miał tę wątpliwą przyjemność widzieć panów nadużywających napojów alkoholowych, którzy większość swego życia spędzają w sklepach monopolowych lub w ich okolicach. To znawcy najtańszych trunków, którzy dość dawno doszli do wniosku, że świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia.
Nie będziemy zajmować się meandrami ich duszy, czy kolejami losu. Z dobrym smakiem mógłby to zrobić jedynie Dostojewski. Ja zaś póki co do klasyków literatury nie należę. Chodzi nam tylko o drobny szczegół fizjonomii tych panów. Rzadko widać tam osobników z łysiną. Wręcz przeciwnie włos mają dość bujny. Czytaj więcej »
Przyczyny łysienia, Łysienie mężczyzn
Nie jestem w stanie rozsądzić, czy to w obecnych czasach mężczyźni zaczęli bardziej troszczyć się o włosy, bo sam problem łysienia androgennego istniał niemal od zawsze w całej historii naszego gatunku, czy też jest to zjawisko nowe (troska, a nie samo łysienie!). Być może ma tu swój wkład lansowana ostatnio moda na wieczną, a przynajmniej długą młodość. Dobrze jest wyglądać na dwudziestolatka mając lat czterdzieści lub pięćdziesiąt. Niekoniecznie dobrze jest wtedy zachowywać się jak nastolatek, ale to teraz zostawmy na boku.
Nadmienię też, że zmieniła się znacznie sytuacja kobiet, bynajmniej nie tylko w życiu społecznym, ale także odnośnie stanu ich włosów. Tu sposób odżywiania i brak ruchu straszne poczyniły spustoszenie. Nigdy panie nie miały tylu problemów z włosami. Czytaj więcej »
Przyczyny łysienia, Łysienie kobiet, Łysienie mężczyzn
Każdy zna przysłowie, że złość piękności szkodzi. Najczęściej stosujemy je, gdy chcemy uspokoić kogoś kto właśnie wpadł w gniew. Nikt z nas nie zastawia się, czy rzeczywiście złość ma jakiś wpływ na naszą urodę czy nie. Jest to po prostu dobrze brzmiący związek frazeologiczny. Przystoi bardziej literatom niż lekarzom lub kosmetyczkom.
Jeśli jednak zamienimy złość na stres, nagle okaże się, że istnieją tysiące publikacji wskazujące na związek stresu ze stanem zdrowia, a więc pośrednio także z urodą. Czy przypadkiem to nie to samo? Czy można się złościć i nie być pod wpływem stresu? Musimy więc uznać, że w tym powiedzeniu kryje się głębsza prawda. Czytaj więcej »
Leczenie łysienia, Przyczyny łysienia, Łysienie mężczyzn
O łysieniu napisano już prawie wszystko. Wydaje się, że jeśli chodzi o wypadanie włosów przyczyna jest znana i szeroko omówiona. Nie tylko w pisanych na przysłowiowym kolanie artykułach w internecie, ale także w poważnych opracowaniach naukowych. No może nie jedna przyczyna, gdyż przyczyn jest wiele, tak jak wiele jest rodzajów łysienia.
Najlepiej poznane jest łysienie typu męskiego. Tak przynajmniej może się wydawać. Kiedyś lekarze twierdzili uparcie, że wszystkiemu winny jest testosteron. Próbowano więc w ramach zapobiegania łysieniu ograniczać jego wytwarzanie w organizmie. Jednak metody te nie zyskały popularności, gdyż hamowano wprawdzie łysienie, ale również przy okazji znacznie spadała potencja. Czytaj więcej »
Leczenie łysienia, Łysienie mężczyzn
Na leczenie łysienie pośród mężczyzn przeznacza się na dzień dzisiejszy spore kwoty. Chyba nigdy wcześniej w historii nie szukano tak gwałtownie skutecznych leków na łysienie. Nigdy też tak bardzo ludzie nie chcieli jak najdłużej wyglądać i czuć się młodo. Ogromne laboratoria i grupy specjalistów światowej sławy, to tylko część tej wielkiej piramidy wzniesionej, by ratować męskie włosy. Rzecz jak najbardziej oczywista pod słońcem, nikt nie robi tego w celach charytatywnych. Trudno też byłoby mówić o poczuciu misji, czy podobnych dyrdymałach. Inwestuje się wielkie pieniądze, by potem jeszcze większe pieniądze zarobić. Nie piszę tego, by piętnować takie podejście. Przeciwnie. Jest ono dla mnie zrozumiałe i oceniam je pozytywnie. Niezależnie od dziedziny życia, bardziej ufam ludziom, którzy chcą w uczciwy sposób zarobić, niż takim co to mają misję do spełnienia. Świat próbowano zbawiać już przez religię i przez rewolucje, co ostatecznie przekładało się na izby tortur, stosy, gilotyny, czy też prymitywną kulę w łeb.
Lepiej więc, gdy ktoś chce ratować nasze włosy i przy okazji trochę zarobić niż gdyby miał nas uszczęśliwiać próbując przy okazji pozbawić głowy. Czytaj więcej »
Leczenie łysienia, Pielęgnacja włosów, Przyczyny łysienia, Łysienie mężczyzn
Znam wielu łysiejących mężczyzn. Jedni są w stanie zaakceptować ten proces, inni walczą, a jeszcze inni załamując ręce wpadają w depresję.
Czy można jakoś uniknąć takich skrajnych reakcji? Czy z łysieniem można, czy warto się pogodzić, czy też walczyć z nim, choć walka przypomina walkę z wiatrakami w wykonaniu Don Kichota?
Gdybym łysiała byłby to dla mnie niewątpliwie ogromny problem, ale patrząc na mężczyzn widzę, że ich wygląd wcale na tym nie traci. Pod warunkiem, że mają przycięte włosy i są zadbani. Wielu panów z łysiną wygląda bardzo seksownie i to, że mają zakola czy przerzedzającą się czuprynę na czubku głowy wcale nie wpływa źle na ich wygląd. Jako kobieta stwierdzam więc z pełną stanowczością, że męska łysina nie jest dla mnie (i dla większości moich znajomych) żadnym problemem, a czasami wręcz dodaje charakteru i uroku.
Znajomi pytani o to, jak reagują na swoje łysienie (podpytywać trzeba dyskretnie, by nie spowodować lawiny złego humoru) odpowiadają, że uczą się je akceptować, część akceptuje i z dumą twierdzi, że taka już jest ich uroda. Największym problemem jest, w przypadku mężczyzn, niezdolność do zaakceptowania naturalnych mechanizmów rządzących naszymi ciałami. Tak jak część kobiet nie jest w stanie pogodzić się ze zmarszczkami, tak panowie załamują ręce nad łysiną, przy czym męska zawziętość wydaje się często znacznie większa, toteż panowie intensywniej walczą z łysieniem, ale za to brakuje im systematyczności i wytrwałości. Szybko się poddają, co wcale nie musi prowadzić do akceptacji łysiny, przez co tym bardziej cierpią i tracą – bo wytrwałość i systematyczność w stosowaniu środków przeciwko wypadaniu włosów przynosi realne efekty. Czytaj więcej »
Leczenie łysienia, Łysienie mężczyzn
Nadmierne ilości wypadających włosów są zwiastunem problemu jakim jest łysienie. To nieestetyczne schorzenie może mieć różnorodny przebieg. W związku z czym mamy łysienie androgenowe, jak też łysienie plackowate. Czym się charakteryzują te dwa rodzaje łysienia? Dlaczego powstają ? Na te pytania można znaleźć właściwe odpowiedzi.
Alopecia androgenetica to łacińska nazwa łysienia androgenowego. Notowane jest ono w blisko 95 przypadkach ( na sto przypadków łysienia). Można powiedzieć, że łysienie androgenowe dotyczy prawie 50 procent populacji u osób powyżej pięćdziesiątego roku życia. Ale tak rzeczywiście problem łysienia zaczyna się już znacznie wcześniej rozwijać w organizmie. Pierwsze oznaki tego schorzenia w postaci przerzedzania się włosów wielu panów zauważa nawet w wieku dwudziestu lat. Po skończeniu trzydziestych urodzin problem z nadmiernym wypadaniem włosów nasila się.
Łysienie androgenowe odznacza się dosyć charakterystycznym przebiegiem. Bowiem jako pierwsze zaczynają pojawiać się zakola ( które w późniejszym okresie powiększają się); jednocześnie następuje przerzedzanie się włosów przy czubku głowy. Ale to nie koniec. Z czasem może okazać się, że na naszej głowie nie ma już włosów, albo pojawiła się charakterystyczna podkowa. Czytaj więcej »