Archive for Październik, 2011

Czarna rzepa – prosty, tani, skuteczny sposób na wypadające włosy

Na porost włosów

Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że odpowiedzią na nasze kosmetyczne problemy są albo kosmetyki bardzo proste (a więc i bardzo tanie), albo profesjonalne, wyrafinowane specyfiki z górnej półki – najczęściej wyspecjalizowane tj. przeznaczone do jakichś zadań specjalnych. Moim ostatnim odkryciem z pierwszej grupy jest szampon z czarną rzepą Polleny Evy z serii Eva Nature Style. Stosunkowo niewielka, estetyczna buteleczka dość wydajnego szamponu kosztuje około czterech złotych za 240 ml kosmetyku, w którym jedyną aktywną substancją jest wyciąg z czarnej rzepy. Pisząc „aktywną” mam na myśli substancję główną oddziałującą na źródło problemów z włosami, ale problemów tych, problemów z którymi radzi sobie czarna rzepa, jest kilka.
Zanim opowiem o moich wrażeniach związanych z używaniem szamponu kilka słów o samej czarnej rzepie.

Krzepki jak rzepa

Znacie to powiedzenie? Tradycja ludowa głosi, że rzepa ma zapewniać nam krzepę i to nie tylko w odniesieniu do stanu naszych czupryn. Jest bardzo zdrowym warzywem, bo oprócz witamin takich jak C, A i witaminy z grupy B zawiera minerały tj. m.in. potas, żelazo, cynk, wapń, magnez i niezwykle ważną dla włosów siarkę (wszystkie niezmiernie istotne z punktu widzenia niedoborów pokarmowych pojawiających się w diecie współczesnego człowieka). W rzepie znajdziemy też substancje o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym i (uwaga!) przeciwbólowym. Warzywko to pomaga w detoksykacji organizmu – działa moczopędnie i niszczy szkodliwe drobnoustroje.
Zdrowotny i odżywczy potencjał czarnej rzepy doceniali już starożytni, a my? Zdaje się nieco o nim zapomnieliśmy, bo kto dziś kupuje rzepę w warzywniaku? Ja osobiście nie znam takich osób. O rzepie nie zapomniały jednak ani przemysł kosmetyczny ani suplementacyjny. Stosuje się ją jako dodatek do kosmetyków i suplementów diety wspomagających porost włosów, ale i detoksykację organizmu.
Sama rzepa, odpowiednio przyrządzona, jest bardzo smaczna – problem jedynie w tym, że ma specyficzny zapach, który bardzo szybko rozprzestrzenia się wszędzie wokół. Ten właśnie zapach jest główną przeszkodą w samodzielnym przyrządzaniu domowych kosmetyków z rzepy – najprostszym z nich są okłady z wyciśniętego z rzepy soku. Niestety – zapach stanowi barierę nie do pokonania. Przynajmniej jeśli o mnie chodzi, przypuszczam jednak, że i wśród was raczej nie znalazłby fanów.
No ale od czego mamy suplementy i szampony?

Czarna rzepa a włosy

Najogólniej rzecz ujmując czarna rzepa bardzo dobrze kondycjonuje czuprynę. Wzmacnia włosy i nadaje im sprężystość. W sprzyjających warunkach powstrzymuje też ich wypadanie. Oczywiście z łysieniem hormonalnym czy uwarunkowanym genetycznie sobie nie poradzi, ale jeśli włosy wypadają wskutek niedożywienia bądź jakichś naszych zaniedbań (może niewłaściwej pielęgnacji?) czarna rzepa powinna pomóc. Łagodzi też nadmierny łojotok, ale uprzedzam – nie zawsze, może też pomóc w pozbywaniu się łupieżu – ale tu też czasem niestety zawodzi. Jeśli jednak macie tego typu problemy z włosami i skórą głowy warto ją wypróbować tym bardziej, że szampony na bazie rzepy (te najprostsze) kosztują przysłowiowe grosze.

Eva Nature Style z wyciągiem z rzepy – moja opinia

Szampon jest wydajny i bardzo dobrze się pieni – do mycia włosów jest idealny, chociaż w starciu z naftą kosmetyczną niestety poległ. Włosy wydają się po nim nieco mocniejsze i gładsze, są też podatne na układanie i stylizację. Szampon pozwolił mi się uporać z podrażnieniami skóry głowy (jakaś dziwna wysypka), które pojawiły się po użyciu jednego z produktów pewnej wiodącej marki. Wydaje mi się też, że włosy nieco wolniej się po nim przetłuszczają, aczkolwiek tego parametru uparcie nie testowałam, włosy myję codziennie, bo nie potrafię ich rano nie umyć :-) .

Podsumowanie

Moje wrażenia są bardzo pozytywne. Jak na tak tani szampon produkt Polleny Evy sprawdza się naprawdę nieźle. Szampon polecam, spisuje się nieźle, nieźle odżywia i wzmacnia włosy.
Dodam jeszcze, że czarna rzepa działa na krótką metę tj. nie ma sensu stosować jej nieprzerwanie, bo włosy po pewnym czasie przestają na nią reagować. Jako że (moim zdaniem) kosmetyki tak czy inaczej warto wymieniać, ten szampon (bądź inne, podobne w składzie) dobrze jest uwzględnić jako jedną z wielu opcji.

  • Autor: Ania
  • Data: 31 paź
  • Komentarze: 1

Czy warto konsultować się z trychologiem?

Leczenie łysienia

Wszelkie „domowe sposoby” bywają niezawodne, ale nie ze wszystkimi problemami urodowo – zdrowotnymi jesteśmy w stanie poradzić sobie zupełnie sami i niejednokrotnie, by ratować zdrowie lub podreperować urodę musimy szukać fachowej pomocy. W przypadku nadmiernego, długo utrzymującego się wypadania włosów taką pomoc zapewni nam trycholog. Dermatolog może nie dysponować specjalistyczną wiedzą i specjalistycznymi „narzędziami” nie wspominając już o wiedzy o najnowocześniejszych specyfikach przeznaczonych do walki z łysieniem. Wiedzy takiej możemy spodziewać się po trychologu, ale przede wszystkim zgłaszając się doń po pomoc możemy liczyć na naprawdę zaawansowaną i szczegółową diagnostykę. Trycholog, po wnikliwym przebadaniu naszych włosów i zebraniu wszystkich innych, niezbędnych informacji o całym naszym organizmie i nas samych (wywiad chorobowy, wywiad odnośnie stylu życia i nawyków pielęgnacyjnych) powinien być w stanie wskazać nam metody postępowania dzięki którym przynajmniej zahamujemy przerzedzanie się czupryny, a być może nawet będziemy w stanie czuprynę odbudować? Kto wie…

Dlaczego trycholog?

Każde leczenie wymaga czasu by można było mówić o zauważalnych efektach tymczasem trycholodzy, jak sami mówią o sobie, są od tego by reagować natychmiastowo, w sposób ukierunkowany i docierać wprost do źródła problemu. Dzięki wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii i bardzo skoncentrowanych substancji wspomagających leczenie łysienia (i nie tylko, bo jak się zaraz okaże trycholog może pomóc też w leczeniu innych dolegliwości) efekty leczenia / kuracji trychologicznej zauważalne są już w ciągu kilkunastu tygodni. Oczywiście nie zawsze musi się udać, ale specjalista, którego odwiedzimy powinien uczciwie, już na początku tj. po badaniu wstępnym, ocenić nasze szanse.

Jak wygląda badanie?

Trycholog podchodzi do włosów bardzo uważnie. Bada dokładnie skórę głowy i włosy łącznie z cebulkami i mieszkami włosowymi. Równorzędnie przeprowadzany jest wywiad, a na podstawie poczynionych ustaleń specjalista ordynuje terapię. Czasem może też odesłać nas do endokrynologa czy alergologa. Dość często odsyła też do dietetyka, bo – nie oszukujmy się – nasze włosy cierpią głównie wskutek różnych błędów żywieniowych, co opisał Stefan w poście „Co w brzuchu to i na głowie…”.

Z jakimi problemami zgłaszać się do trychologa?

Trycholodzy zapraszają wszystkie osoby borykające się z następującymi problemami:

  • łojotokowe zapalenie skóry głowy – potrafi autentycznie uprzykrzyć życie, bywa mylone z łuszczycą lub łupieżem,
  • łupież – ten uporczywy, gdy nie znika jest prawdziwym utrapieniem. Kiedy nawet najlepsze szampony lecznicze (takie jak Dandrene -chociaż wątpię by sobie z nim nie poradził :-) ) nie radzą sobie z tym problemem trycholog jest „ostatnią deską ratunku”,
  • łuszczyca – to choroba przewlekła, nieuleczalna, trycholog może pomóc w zapanowaniu nad nią,
  • łysienie – spowodowane dowolnymi przyczynami, kiedy nie potrafisz dobrać środka przeciwko łysieniu dla siebie trycholog może ci pomóc,
  • świąd skóry głowy – gdy jest niewiadomego pochodzenia trycholog może nad nim zapanować, a na pewno pomoże zdiagnozować przyczyny,
  • do tego dochodzą wszelkie inne problemy z włosami i skórą głowy – gdy tylko nie wiecie jak sobie z nimi radzić trycholog wam pomoże.

Specjalistyczne gabinety trychologiczne funkcjonują na razie jedynie w dużych ośrodkach miejskich i są niestety gabinetami prywatnymi, tak więc specjalistyczna konsultacja niestety kosztuje, ale co nie kosztuje w dzisiejszych czasach. Owszem możemy radzić sobie metodami prób i błędów (ja osobiście tak robię, bo do trychologa mam baaardzo daleko), ale jeśli macie taką możliwość warto zwrócić się o pomoc do tego specjalisty.

  • Autor: Ania
  • Data: 21 paź
  • Komentarze: brak

Środki na porost włosów kontra technologie

Leczenie łysienia, Łysienie kobiet, Łysienie mężczyzn

Trafiłam ostatnio na stronę firmy, która w ramach omawiania zasad działania dostępnych na naszym rynku specyfików na porost włosów rozprawia się z konkurencją (przynajmniej takie wrażenie sprawia argumentacja użyta przez autora przeczytanych przeze mnie tekstów) twierdząc, że stosowanie specyfików na porost włosów nie ma sensu u osób, które walczą z typowym łysieniem kobiecym lub męskim, a tak naprawdę nie należałoby ich polecać w ogóle osobom, które mają permanentne problemy z nadmiernym wypadaniem włosów. Kuracje lekami tj. profesjonalnymi środkami na porost włosów są zbyt drogie i często nazbyt zawodne, by można było polecać je komukolwiek. Miesięczna kuracja kosztuje niejednokrotnie sto i więcej złotych, a w skali kilku lat (środki na porost włosów trzeba często stosować nieprzerwanie przez bardzo długi okres czasu, a nawet dożywotnio) sumaryczne koszty osiągają taką wysokość, że rozsądnie myślącym osobom z takimi kosztami bardzo trudno będzie się pogodzić, a co gorsza, leczenie łysienia środkami poprawiającymi porost włosów (ewentualnie hamującymi mechanizmy odpowiadające za łysienie) wymaga ogromnych nakładów pracy, ogromnej dyscypliny i samozaparcia. Do tego efekty mogą być mizerne. To koronne argumenty przemawiające przeciwko takim kuracjom.
Tymczasem przeszczep czy też specjalne „technologie”, o których firmy je stosujące piszą raczej niechętnie (w każdym razie nie rozwodzą się nad nimi tak jak nad kiepsko działającymi wg nich i bardzo drogimi preparatami na łysienie) mają zapewnić pacjentom efekty natychmiastowe, widoczne, mniej kosztowne (jeśli uwzględnić sumaryczne koszta) i dające natychmiastową poprawę – co jest równoznaczne z natychmiastową satysfakcją. To koronne argumenty przemawiające za tymi technologiami.

Jak sądzicie co jest lepsze?
Moim zdaniem sprawa wygląda tak:

Wady i zalety „technologii” poprawiających wygląd czupryny

 

Niewątpliwą zaletą jest to, że efekty, spektakularne tj. bardzo zauważalne, można zauważyć dość szybko. Jeśli chodzi o koszta – jednorazowo są oczywiście znacznie większe, ale sumarycznie faktycznie mogą być niższe niż koszt kuracji środkami poprawiającymi porost włosów. To duże plusy tym bardziej, że o tak „technologicznie” odbudowane czupryny w zasadzie jakoś specjalnie nie musimy się starać. Pielęgnacja takich włosów ma oczywiście swoje wymogi, ale bądźmy szczerzy: każdorazowe mycie włosów czy też inny zabieg pielęgnacyjny nie będzie wiązał się w tym przypadku ze ścisłą obserwacją czupryny i z pełnym nadziei spoglądaniem w lustro – czy włosy już się pojawiają czy nie – ten problem odpada.
Ale, podstawowym (i bardzo ważnym) ALE w tym przypadku jest fakt, iż włosy odbudowane w ten sposób nie są de facto naturalnymi włosami i mówię to z pełną świadomością mając na myśli również przeszczepy. Zminiaturyzowane tj. zdezaktywowane mieszki włosowe nie zregenerują się, a pozostałe włosy rosnące swoim normalnym trybem tak czy inaczej będą z czasem wypadać jeśli łysienie postępuje. Innymi słowy takie zabiegi nie mają nic wspólnego z zachowaniem kondycji naszych naturalnych tkanek, a ich kondycję przecież możemy zachować i poprawić starając się o to, by mieszki nie zostały zminiaturyzowane i by włosy nie poddały się destrukcyjnemu działaniu chorób, hormonów czy też innych czynników powodujących ich nadmierne wypadanie.

Wady i zalety środków na porost włosów / łysienie

 

Ze środkami na porost włosów sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jednostkowy koszt zakupu nawet drogiego preparatu jest znacznie niższy niż koszt jakiegokolwiek zabiegu. Z drugiej strony jednak sumaryczne koszta (pamiętajmy, że czasem kuracje wymagają w zasadzie dożywotnich starań) koszta mogą nieco przerażać, ale… czy zastanawialiście się czasem ile pieniędzy w swoim życiu (sumarycznie) po prostu wyrzucamy w błoto nie zastanawiając się, czy zakupy są nam potrzebne, czy poprawiają wygląd ani tym bardziej czy wychodzą nam na zdrowie? Środki na porost włosów (o ile zadziałają, a niektóre – wierzcie mi – działają doskonale) są inwestycją o tyle dobrą, że wpływają na nasz naturalny potencjał – potencjał wzrostu włosa. Usprawniają mechanizmy, których dysfunkcje mogą prowadzić do łysienia, albo blokują pewne szkodliwe działania ze strony naszych organizmów. Stosując te środki działamy bardziej naturalnie zachowując i odbudowując własne czupryny. Nie potrzebujemy do tego żadnych technologii, a to co pojawi się na naszej głowie nie będzie zwykłym maskowaniem naszych niedoskonałości – będzie w zasadzie będzie … nami. Całkiem zwyczajnie i po prostu, całkowicie naturalnie. To największa zaleta tego typu preparatów i nie przebije jej nawet główna zaleta „technologii”. To, co dzięki nim osiągniemy będzie naturalne, a więc naturalnie piękne, niby nic szczególnego, ale taka zwyczajność (naturalność) jest przecież w cenie.
Wadą jest oczywiście sumaryczny koszt kuracji i fakt, iż w niektórych przypadkach jesteśmy na nią skazani praktycznie dożywotnio, ale (jak już wspomniałam) na co dzień i tak wyrzucamy wiele pieniędzy na dobra / przedmioty / używki / rozrywki, które nie działają, nie przynoszą nam żadnych korzyści, nie dostarczają przyjemności, a często w ogóle ich nie używamy, na co dzień spędzamy też wiele czasu na bezproduktywnych czynnościach lub nicnierobieniu, które nam niczego nie daje. Może więc warto wyznaczyć sobie w życiu priorytety i postawić na kondycjonowanie czupryny (w pewnym ograniczonym stopniu oczywiście, bo wokół tego nie może kręcić się nasze życie) zamiast na nic nie warte czy wręcz szkodliwe zakupy i nicnierobienie bądź robienie rzeczy niepotrzebnych. Myślę, że jest to jakieś rozwiązanie.
A Wy jak sądzicie?

  • Autor: Ania
  • Data: 18 paź
  • Komentarze: brak

Preparaty na porost włosów: czy są rzeczywiście skuteczne?

Na porost włosów

Preparaty na porost włosów to często ostatnia deska ratunku dla osób, które zauważają, że ich bujna niegdyś czupryna przerzedza się, włosy wypadają, a na głowie pojawia się łysina. Pozostaje jednak pytanie, czy tego typu produkty są rzeczywiście skuteczne, czy to tylko duży wydatek, który nie przełoży się na oczekiwane rezultaty. Zanim sięgniesz po preparaty na porost włosów, dowiedz się o nich więcej.

Wypadanie włosów to problem, jak dotyka bardzo wielu osób. Powszechnie przyjmuje się, że w grupie łysiejących przeważają panowie. Rzeczywiście, wśród reprezentantów mężczyzn trudno znaleźć w pewnych grupach wiekowych osoby o bujnych i gęstych włosach. Męskie łysienie jest uwarunkowane przede wszystkim sprawami hormonalnymi i można uznać je za zjawisko naturalne, ale to nie znaczy, że trzeba godzić się z łysiną. O ile jednak panowie łatwiej przyjmują do wiadomości, że włosy im wypadają to dla kobiet jest to prawdziwa tragedia. Z tego względu preparaty na porost włosów kupowane są zarówno przez mężczyzn, jak i przez kobiety. warto w tym miejscu nadmienić, że kobiece i męskie łysienie mają zwykle inne przyczyny i – co za tym idzie – inny charakter, a więc potrzebne są innego rodzaju środki zaradcze. to dlatego preparaty na porost włosów mają często szczegółowy opis uwzględniający także dla jakiej grupy docelowej są przeznaczone to znaczy, czy jest to produkt na łysienie typu męskiego czy kobiecego.

Jakiego typu preparaty na porost włosów znajdziesz na rynku?

Preparaty na porost włosów to ogólne i bardzo szerokie określenie dużej i zróżnicowanej wewnętrznie grupy produktów. Na pierwszym miejscu nalezy wymienić szampony. Szampon na wypadające włosy zwykle ma za zadanie delikatnie oczyścić skórę głowy. To istotne szczególnie, gdy mamy do czynienia z tak zwanym łysieniem na tle łojotokowym, bo wówczas najistotniejszym elementem kuracji jest oczyszczenie skóry głowy z tłustej wydzieliny gruczołów łojowych oraz z łusek, czyli tak zwanego łupieżu tłustego. Dopiero gdy skóra głowy jest czysta, można zacząć odżywiać cebulki włosów by stymulować ich wzrost. W grupie preparatów na porost włosów szampony zwykle znajdziesz w duecie z odżywką. Warto zakupić taki zestaw na łysienie, bo szampon i odżywka są komplementarne, co oznacza, że wzajemnie uzupełniają i wzmacniają swoje działanie. Bardzo dobre preparaty na porost włosów to tez różnego rodzaju specjalne pianki oraz serum. Godna polecenia jest na przykład Aktywna Pianka Procerin XT, w której składzie znajdują się aktywne składniki działające stymulująco na wzrost włosów. Oczywiście, jeśli chcesz skutecznie stymulować porost włosów, nie obędzie się bez działania od wewnątrz, bo bardzo często wypadanie włosów jest następstwem osłabienia organizmu i występowania w nim niedoborów składników odżywczych. To dlatego witaminy na wypadanie włosów są niezbędnym elementem kuracji.  Oczywiście, mowa tylko o preparatach, jakie kupisz bez recepty w aptece lub sklepie internetowych. Rzecz jasna, lekarz dermatolog może ci przepisać na łysienie lek, który zostanie ręcznie wykonany w aptece zgodnie z instrukcją lekarza. Zwykle jest to silnie działająca mikstura, jaką nalezy starannie wmasowywać w skórę głowy.

Nie tylko preparaty na porost włosów czyli  co jeszcze pomoże na łysienie?

Jeśli masz problem z łysieniem i wypadaniem włosów, warto kurację zakupioną w aptece wspomóc stosując domowe sposoby na porost włosów. Szczególnie godny polecenia jest świeżo wyciskany sok z czarnej rzepy. Wystarczy pokrojone na kawałki warzywo wrzucić do sokowirówki i uzyskany sok wetrzeć w skórę głowy, wykonując masaż, który też korzystnie oddziałuje na porost włosów. Następnie musisz owinąć włosy folią i nakryć ciepłym ręcznikiem. Po upływie pół godziny można już umyć włosy. Czarna rzepa zawiera dużo składników stymulujących wzrost włosów, jest na tyle skuteczna, że wyciąg z tego warzywa znajdziesz w wielu preparatach na porost włosów, jakie możesz kupić w aptece, na przykład w szamponach na łysienie czy odżywkach lub maskach do wypadających włosów.

  • Autor: Marta
  • Data: 5 paź
  • Komentarze: brak