Przeczytałem niedawno, że podobno człowiek zaczyna siwieć w okolicach trzydziestego roku życia. Ciekawe skąd autor wziął taką informację. U siebie zauważyłem siwe włosy dziesięć lat wcześniej. Nie ukrywam, że przyczyna leżała w dużym stresie tamtego okresu i w dość kiepskiej jakości żywienia. Wiem też z doświadczenia, że siwienie bynajmniej nie jest procesem nieodwracalnym. O tym za moment.
Wiadomo, że osiwieć można niemal momentalnie i znane są przypadki ludzi siwiejących na skutek przerażenia dosłownie w ciągu jednej nocy. Większości z nich siwizna zostawała, ale niektórym po czasie natura przywracała pierwotną barwę owłosienia.
Jest więc siwizna oznaką starości lub przeżytych ciężkich chwil. Rzecz ciekawa zwłaszcza u mężczyzn. Bowiem zależnie od predyspozycji genetycznych jedni łysieją, a inni siwieją. To zależy od tego, jak wrażliwe są cebulki włosowe oraz jakiego rodzaju receptory komórkowe wyłapują testosteron i DHT.
Jak to jest z tym cofaniem się siwizny? Trudno tu stwierdzić coś pewnego. Nie chcę pisać Wam, że teraz nie mam ani jednego siwego włosa. Jednak włosy wypadają, a na ich miejsce rosną inne. Jeśli pojawią się dodatkowe czynniki stymulujące wytwarzanie melaniny, to jest szansa, że nowe zdrowe włosy zastąpią te siwe. Może nie wszystkie, ale większość. Tak było ze mną. Mniej stresu, o wiele lepsza dieta i dziś moje włosy wyglądają dużo lepiej niż kiedyś. To kolejny powód, by zadbać o to co się je i o zdrowy tryb swojego życia.
Podobnie jest z Minoxidilem. Wiemy już, że zwalcza bardzo skutecznie łysienie. Nie mam jak na razie dostępu do jednoznacznych badań na temat siwych włosów, ale z tego co mi wiadomo, środek ten w niektórych wypadkach pomógł zminimalizować również ten problem. Wniosek jest prosty. Szampony przeciw łysieniu nie powinny interesować tylko panów mających kłopoty z łysieniem, ale także wszystkich tych, którym przeszkadza nadmiar siwych włosów.
No related posts.